W środę 3 czerwca, sala lekcyjna numer 48 zamieniła się w prawdziwy, starożytny Olimp. Wszystko za sprawą uczniów klasy 5d, którzy podczas lekcji języka polskiego postanowili zejść z chmur i osobiście zaprezentować nam swoje boskie oblicza. Gdyby bogowie z mitologii mieli dzisiaj Instagrama, profile uczniów 5d pobiłyby wszelkie rekordy popularności! Kto pojawił się na tym niezwykłym wybiegu?
Hera, pierwsza dama Olimpu. Dumna, elegancka i zorganizowana. Jako żona Zeusa trzymała całe to boskie towarzystwo w ryzach. Jej majestatyczna postawa nie pozostawiała złudzeń – z szefową Olimpu lepiej nie zadzierać. Posejdon, władca mórz i trzęsień ziemi. Przyniósł ze sobą powiew morskiej bryzy i potężny trójząb. Choć na co dzień potrafi wywołać tsunami jednym tupnięciem nogi, w klasie 5d zachowywał spokój – chyba, że akurat zbliżał się moment odpowiedzi. Afrodyta, bogini piękna i miłości. Najpiękniejsza z bogiń, która na lekcji polskiego w 5d urządziła prawdziwy pokaz mody. Według mitów wyłoniła się z morskiej piany, a w klasie – prosto z pierwszej ławki, olśniewając wszystkich swoim blaskiem. Ares, chłopak do zadań specjalnych. Bóg wojny zadbał o to, żeby na lekcji nie było nudno. Wyposażony w tarczę i miecz, reprezentował bitewny zgiełk i odwagę. Na szczęście swoje wojownicze zapędy wykorzystał tylko do zdobycia dobrej oceny! Temida, bogini sprawiedliwości i prawa, bez której na Olimpie panowałby totalny chaos. Pojawiła się z opaską na oczach, co wcale nie oznaczało, że zamierzała ściągać na klasówce z matematyki. Wręcz przeciwnie – opaska symbolizowała jej bezstronność. Artemida, bliźniacza siostra Apolla, bogini łowów, dzikiej przyrody i księżyca. Na lekcję wpadła prosto z leśnych ostępów, oczywiście z przewieszonym przez ramię łukiem i kołczanem pełnym strzał. Eros, bóg miłości, syn Afrodyty. Choć w mitach często latał ze skrzydełkami jako mały brzdąc, w klasie 5d pokazał swoje prawdziwe, strategiczne oblicze.
Przygotowanie strojów to też nie lada wyczyn! Prześcieradła zamieniły się w greckie togi, kartony w starożytne tarcze, a domowe akcesoria w boskie atrybuty. Kreatywność klasy 5d zasługuje na najwyższą ocenę.
Uczniowie klasy 5d udowodnili, że lekcja języka polskiego wcale nie musi oznaczać nudnego czytania podręcznika. Dzięki ich zaangażowaniu mogliśmy poczuć się jak w starożytnej Grecji. Greccy bogowie – ze swoimi fochami, supermocami i humorami – na godzinę stali się nam o wiele bliżsi.
Gratulujemy klasie 5d świetnych pomysłów i czekamy na kolejne tak barwne lekcje!














